Egzekucja z umowy-zlecenia. Czy będą zmiany w przepisach?

Do biura posła Tadeusza Woźniaka zgłosiła się osoba mająca problem z egzekucją przez komornika dochodu z umowy-zlecenia, przez co straciła swój całkowity dochód.

W przypadku postępowania egzekucyjnego dokonywanego przez komornika na rzecz wierzyciela może on zająć całe wynagrodzenie z tytułu umowy-zlecenia, a w przypadku gdy jest to umowa na dłuższy czas niż miesiąc i jest jedynym źródłem dochodu – połowę tej kwoty.

Jak podkreślił poseł Tadeusz Woźniak, problem polega na tym, że zanim komornik sprawdzi, czy umowa jest na dłużej niż miesiąc i czy jest ona jedynym dochodem, to niestety najpierw dokonuje czynności zajęcia w całości. Jest to bardzo nieżyciowy sposób traktowania ludzi, gdyż można by wykonać te czynności w odwrotnej kolejności i nie byłoby sytuacji, w której wyborcy pozostawaliby bez jakichkolwiek pieniędzy na życie.

Poseł zapytał, czy Ministerstwo Sprawiedliwości planuje zmiany w prawie w tej kwestii.

Przedstawiona w interpelacji poselskiej sprawa dotyczy ograniczeń egzekucji sądowej świadczeń wynikających z umowy-zlecenia. Jeżeli dłużnik pobiera świadczenia z umowy cywilnoprawnej (np. umowy-zlecenia lub o dzieło), wynagrodzenie z tego źródła podlega ochronie. W aktualnym stanie prawnym stosownie do treści art. 829 pkt 5 k.p.c. nie podlegają egzekucji u dłużnika pobierającego periodyczną, stałą płacę pieniądze w kwocie, która odpowiada niepodlegającej egzekucji części płacy za czas do najbliższego terminu wypłaty, a u dłużnika nieotrzymującego stałej płacy – pieniądze niezbędne dla niego i jego rodziny na utrzymanie przez 2 tygodnie. Dodatkowo wskazać należy, że ochronie takiej samej jak wynagrodzenie ze stosunku pracy zgodnie z art. 833 § 2 k.p.c. podlegają odpowiednio uposażenia posłów i senatorów, należności członków rolniczych spółdzielni produkcyjnych i ich domowników z tytułu pracy w spółdzielni, wynagrodzenia członków spółdzielni pracy oraz wszystkich świadczeń powtarzających się, których celem jest zapewnienie utrzymania.

Jak wyjaśnił Sąd Apelacyjny w Łodzi w uzasadnieniu wyroku z 13 lutego 2014 r., sygn. akt I ACa 1057/13, nie ulega wątpliwości, że do świadczeń powtarzających się, których celem jest zapewnienie utrzymania, zalicza się również wynagrodzenia wypłacane na podstawie umów cywilnoprawnych (jak np. na podstawie umowy najmu). W doktrynie podkreśla się, że pojęciu świadczeń powtarzających się, których celem jest zapewnienie utrzymania, należy nadawać szerokie znaczenie. Zaliczenie danego świadczenia do wymienionej grupy świadczeń zależy wyłącznie od ustalenia, czy świadczenie to ma charakter periodyczny (powtarzający się) oraz czy spełnia cel wyżej wskazany. Świadczeniami powtarzającymi się są świadczenia wypłacane dłużnikowi okresowo w powtarzających się odstępach czasu – podkreślił Sąd Apelacyjny w Łodzi. Komornik zatem każdorazowo powinien badać charakter umowy cywilnoprawnej oraz czas jej trwania. Opisany w interpelacji sposób stosowania prawa nie jest zatem prawidłowy. Usunięcie tych nieprawidłowości możliwe jest w drodze nadzoru judykacyjnego nad działalnością komorników sądowych, sprawowanego przez sądy powszechne. Środkiem tego nadzoru jest skarga na czynności komornika sądowego wnoszona w trybie art. 767 k.p.c.

Odpowiadając na pytania zawarte w interpelacji, Ministerstwo Sprawiedliwości wskazało, że w styczniu br. minister sprawiedliwości powołał Zespół do opracowania projektu ustawy o komornikach sądowych oraz projektu ustawy o kosztach egzekucyjnych. Zadaniem Zespołu jest przygotowanie projektów ustaw zawierających rozwiązania mające na celu poprawę sprawności i skuteczności egzekucji sądowej, racjonalizację systemu opłat egzekucyjnych oraz wzmocnienie nadzoru nad działalnością komorników sądowych. W toku prac Zespołu rozważane będą różne rozwiązania zmierzające do realizacji wskazanych celów. Wśród zagadnień wymagających wypracowania zmian legislacyjnych znajduje się również problematyka ukształtowania regulacji dotyczących ograniczeń egzekucji, gdyż istniejący w tym zakresie stan prawny nie jest zadowalający – podkreślił resort sprawiedliwości.

Zobacz pełny artykuł