Natychmiastowe spożycie skradzionego alkoholu jako jego przywłaszczenie
Artykuł radcy prawnego dra Grzegorza Kamieńskiego, Akademia Nauk Stosowanych Angelusa Silesiusa w Wałbrzychu
Natychmiastowe spożycie skradzionego alkoholu jako jego przywłaszczenie
Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 7 października 2025 r., III KK 421/25[1], orzekł, że do znamion strony podmiotowej kradzieży należy zamiar ukierunkowany na przywłaszczenie rzeczy, co nie musi się wiązać z trwałym uzyskaniem korzyści majątkowej, jeżeli przedmiotem czynności wykonawczej jest mienie mogące podlegać natychmiastowemu zużyciu i w ten właśnie sposób zostaje niezwłocznie przez sprawcę wykorzystane. Dokonanie zaboru alkoholu, a następnie jego pospieszne spożycie oznacza postąpienie z rzeczą jak właściciel, a zatem jej przywłaszczenie, które oznacza wprawdzie chwilowe, ale jednak przysporzenie majątkowe sprawcy.
Stan faktyczny
Wyrokiem Sądu Rejonowego w Stalowej Woli z dnia 10 grudnia 2024 r., II K 389/24, oskarżonego M.Z. uznano za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów polegających na tym, że:
– w dniu 31 maja 2024 r. w sposób szczególnie zuchwały zabrał butelkę alkoholu marki Ż. o pojemności 0,5 l i wartości 27,99 złotych;
– w dniu 5 czerwca około godz. 07:00 w sposób szczególnie zuchwały zabrał butelkę alkoholu marki S. o pojemności 0.5 l i wartości 40,99 złotych;
– w dniu 5 czerwca około godz. 12:00 w sposób szczególnie zuchwały zabrał butelkę alkoholu marki S. o pojemności 0.7 l i wartości 58,99 złotych;
– w dniu 13 lipca 2024 r. około godziny 07:20 w sposób szczególnie zuchwały zabrał butelkę alkoholu marki P. o pojemności 0,5 l i wartości 25,59 złotych;
– w dniu 13 lipca 2024 r. około godziny 16:05 w sposób szczególnie zuchwały zabrał butelkę alkoholu marki W. o pojemności 0,7 l i wartości 49,99 złotych,
a stanowiących występki z art. 278 § 3a k.k.[2] w zw. z art. 64 § 1 k.k. przy przyjęciu, że zostały popełnione ciągiem przestępstwa z art. 91 § 1 k.k., za które – na podstawie art. 278 § 3a k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. – wymierzono oskarżonemu karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, zaliczając na jej poczet okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie.
Ponadto, na mocy art. 93a § 1 pkt 3 k.k. w zw. z art. 93c pkt 5 k.k. orzeczono wobec oskarżonego środek zabezpieczający w postaci terapii uzależnień, zaś na mocy art. 46 § 1 k.k. orzeczono wobec oskarżonego środek kompensacyjny w postaci obowiązku naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem, poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonego P. zs. w S. kwoty 435,60 złotych.
Od powyższego wyroku apelację wniósł obrońca oskarżonego, zaś Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2025 r., II Ka 74/25, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że za podstawę skazania przyjął przypisy art. 278 § 3a k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i w zw. z art. 91 § 1 k.k., a w pozostałej części utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
Wyrok Sądu odwoławczego został zaskarżony kasacją obrońcy skazanego, który wniósł o uniewinnienie M.Z.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w Izbie Karnej, w dniu 7 października 2025 r., kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu z dnia 9 kwietnia 2025 r., II Ka 74/25, zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Stalowej Woli z dnia 10 grudnia 2024 r., II K 389/24, postanowił: 1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną; 2. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciążyć skazanego.
Z uzasadnienia
Odnosząc się do zarzutu wadliwości kontroli instancyjnej w zakresie analizy wyczerpania znamion przestępstwa z art. 278 § 3a k.k., sąd II instancji miał podstawy by uznać, że skazanemu przy dokonywanych kradzieżach towarzyszył zamiar przywłaszczenia alkoholu i poprzez swoje zachowania włączał go do swojego majątku nie płacąc za niego (s. 8 uzasadnienia wyroku sądu ad quem). Wskazywanie w kasacji, że M.Z. nie działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej jest obojętne dla przypisania mu przestępstwa kradzieży szczególnie zuchwałej. Do znamion strony podmiotowej tego występku należy wprawdzie zamiar kierunkowy, jednak jest on ukierunkowany na przywłaszczenie rzeczy, co – jak pokazuje niniejsza sprawa – nie musi się wiązać z trwałym uzyskaniem korzyści majątkowej, jeżeli przedmiotem czynności wykonawczej jest mienie mogące podlegać natychmiastowemu zużyciu i w ten właśnie sposób zostaje niezwłocznie przez sprawcę wykorzystane. Nawet jednak w takiej sytuacji dochodzi do chwilowego uzyskania przez sprawcę korzyści majątkowej. Dokonanie bowiem zaboru alkoholu, a następnie jego pospieszne spożycie oznacza postąpienie z rzeczą jak właściciel, a zatem jej przywłaszczenie (animus rem sibi habendi), które oznacza wprawdzie chwilowe, ale jednak przysporzenie majątkowe sprawcy, ponieważ w sensie prawnym doszło do włączenia skradzionego alkoholu do majątku sprawcy.
Komentarz
Analizowane orzeczenie jest interesujące z trzech powodów. Po pierwsze, Sąd Najwyższy odniósł się do elementu przysporzenia majątkowego sprawcy, który przywłaszcza alkohol i niemal natychmiast go wypija. Po drugie, rodzi się pytanie, czy Sąd Najwyższy powinien rozpoznawać tego typu sprawy, gdzie wartość szkody wyrządzonej przestępstwem to 435,60 złotych. Po trzecie, powstaje pytanie o zasady etyki i profesjonalizm pełnomocników procesowych, którzy sporządzają tego typu (wadliwe – jak wskazał SN w swoim uzasadnieniu) kasacje.
Przepis art. 278 § 3a k.k. określa, że kto dopuszcza się kradzieży szczególnie zuchwałej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Dobrem chronionym przez art. 278 k.k. są prawa majątkowe do: rzeczy ruchomej (§ 1 i 3a), programu komputerowego (§ 2 i 3a), energii (§ 5 i 3a), prawa majątkowe związane z kartą uprawniającą do podjęcia pieniędzy z bankomatu (§ 1a i 3a) oraz faktyczne władztwo nad: rzeczą ruchomą, kartą bankomatową, nośnikiem, na którym zapisany jest program komputerowy. Dlatego jako kradzież należy zakwalifikować zabór rzeczy ruchomej nie tylko właścicielowi, lecz także każdej innej osobie, która nią aktualnie włada, nawet jeśli władztwo to nie ma podstawy prawnej czy wręcz wynika z przestępstwa[3]. Przedmiotem wykonawczym kradzieży jest cudza rzecz ruchoma, co należy rozumieć w znaczeniu cywilnoprawnym, z uwzględnieniem art. 115 § 9 k.k. Przedmiotem wykonawczym kradzieży jest cudza rzecz ruchoma, czyli rzecz, którą sprawca nie ma prawa rozporządzać i którą to obejmuje we władanie wbrew woli jej właściciela lub innej uprawnionej osoby. Kradzież jest więc czynem, który z uwagi na zamiar sprawcy polega właśnie na trwałym pozbawieniu możliwości korzystania z własnej rzeczy przez pokrzywdzonego[4].
W ocenie M. Mozgawy „Stroną podmiotową kradzieży określonej w § 1 jest umyślność w postaci zamiaru bezpośredniego. Jest to tzw. dolus directus coloratus, na co wskazuje określenie „w celu”. Koniecznym elementem kradzieży jest działanie w celu przywłaszczenia. Sprawca, zabierając rzecz, chce ją przywłaszczyć, a zatem postąpić z nią jak właściciel. Dąży do uzyskania trwałego władztwa nad rzeczą (L. Peiper, Komentarz, s. 541). Niekoniecznie musi to polegać na osiągnięciu korzyści majątkowej. Sprawca może ukraść rzecz dla innej osoby albo z zamiarem jej porzucenia (O. Górniok, D. Pleńska, Przestępstwa…, s. 407). Istnienie znamienia celu oznacza, że kradzież rzeczy można popełnić tylko w zamiarze bezpośrednim. Odmiennie Peiper, który dopuszcza także zamiar ewentualny (L. Peiper, Komentarz, s. 545)”[5].
Trafnie więc uznał SN, że do znamion strony podmiotowej kradzieży należy zamiar ukierunkowany na przywłaszczenie rzeczy, co nie musi się wiązać z trwałym uzyskaniem korzyści majątkowej, jeżeli przedmiotem czynności wykonawczej jest mienie mogące podlegać natychmiastowemu zużyciu i w ten właśnie sposób zostaje niezwłocznie przez sprawcę wykorzystane[6]. Na podobnych zasadach nie ma również znaczenia, czy sprawca zaboru na trwałe włączy do swego majątku przedmiot czynu, czy też w krótkim czasie po zaborze dokona zbycia rzeczy skradzionej[7].
T. Oczkowski zauważa, że „Byt czynu z art. 278 § 3a k.k., poza wyczerpaniem znamion kradzieży, o których mowa w art. 278 § 1 k.k., wymaga wystąpienia co najmniej jednej z okoliczności opisanych w art. 115 § 9a pkt 1 i 2 k.k. Oczywiście, nie wyłącza to możliwości, że dany czyn wiąże się z wyczerpaniem przez sprawcę każdej z okoliczności kompletujących szczególną zuchwałość dokonanej kradzieży. Pierwszą z przesłanek tej postaci kradzieży, niewątpliwie nawiązującą do dominującej na gruncie Kodeksu karnego z 1969 r. wykładni, to jawność działania sprawcy zaboru cudzej rzeczy ruchomej, które jest zaskoczeniem dla ofiary (np. wyrwanie na ruchliwej ulicy miasta trzymanej w ręce torby, zabór torby stojącej przy pokrzywdzonym; zob. wyr. SN z dnia 21 września 1988 r., V KRN 184/88, niepubl.; teza 1 uchw. SN(PSIK) z dnia 25 czerwca 1980 r., VII KZP 48/78, OSNKW 1980/8/65). Innymi słowy, chodzi tu o postawę sprawcy kradzieży, wykazującą lekceważenie lub wyzywającą postawę dla pokrzywdzonego czynem lub dla innych osób, znajdujących się w miejscu dokonania kradzieży. Dlatego też, dla bytu kradzieży zuchwałej, wystarczy fakt, że świadkiem kradzieży jest inna osoba niż pokrzywdzona (zob. wyrok SN z dnia 2 maja 1988 r., I KR 104/88, niepubl., gdzie za kradzież szczególnie zuchwałą uznano zabór portfela śpiącego klienta lokalu, dokonanego w obecności kelnerki)”[8]. W świetle powyższego, zachowanie skazanego pozwalało na przypisanie mu odpowiedzialności z art. 278 § 3a k.k.
Odnosząc się do drugiego zagadnienia, należy się zastanowić, czy rolą Sądu Najwyższego, jest rozpoznawanie tego typu spraw (przy czym wyraźnie należy zaznaczyć, że w niniejszej sprawie SN sprostał swojej roli i wyraźnie wskazał na wadliwość sporządzonej kasacji; niemniej pojawia się pytanie o rolę SN jaką ma pełnić w systemie sądowym).
Omawiając rolę sądu E. Waśkowski pisał: „Dobry sąd ma niezmiernie ważne znaczenie dla państwa i społeczeństwa. Na nim oparty jest porządek prawny; on wprowadza ustawy w życie; przywraca pogwałcone prawa i poskramia przestępców; dzięki niemu obywatele mogą spokojnie używać swego mienia i owoców swej pracy; on wznieca w ludności szacunek dla ustawy, wzbudza i rozwija poczucie prawa. Lecz stosowanie prawa stanowi zadanie bardzo trudne, skomplikowane i wymagające od sędziów całego szeregu specjalnych kwalifikacyj. (…) Jako przedstawiciel władzy państwowej, sędzia obdarzony jest pewnym autorytetem zewnętrznym. Niemniej ważną rzeczą jest jednak, żeby cieszył się on wśród ludności takim samym lub większym jeszcze autorytetem wewnętrznym, t.j. mówiąc inaczej, żeby obywatele pokładali w nim ufność ze względu na jego zalety osobiste, albowiem poszanowanie swych ustaw i sędziów jest najlepszą gwarancją posłuszeństwa obywateli i trwałości porządku prawnego (Henrion de Pansey)”[9].
Jak wskazuje się w piśmiennictwie, w przypadku Sądu Najwyższego sprawowanie wymiaru sprawiedliwości jest w ustawie doprecyzowane i rozumiane jako zapewnianie zgodności z prawem i jednolitości orzecznictwa, a także praworządności i sprawiedliwości społecznej – z tego ujęcia wyłania się szczególna rola Sądu Najwyższego, którego podstawowym zadaniem nie jest rozstrzyganie sporów, ale raczej weryfikowanie poprawności zapadłych wcześniej rozstrzygnięć z perspektywy najważniejszych wartości, które powinny towarzyszyć i wyznaczać kierunki każdego postępowania[10]. „W tych kompetencjach Sądu Najwyższego realizuje się też art. 183 ust. 1 Konstytucji RP, według którego Sąd Najwyższy sprawuje nadzór nad działalnością sądów powszechnych i wojskowych w zakresie orzekania”[11].
W orzecznictwie SN przyjęto, że „Właściwość funkcjonalną Sądu Najwyższego określa przepis art. 27 k.p.k., który stanowi, że Sąd Najwyższy rozpoznaje kasacje oraz środki odwoławcze i inne sprawy w wypadkach określonych w ustawie. Przyjmuje się zatem, iż Sąd Najwyższy nie jest sądem odwoławczym w odniesieniu do sądów powszechnych, ponieważ funkcje odwoławcze Sądu Najwyższego są ograniczone tylko do wypadków wskazanych w ustawie – art. 429 § 1 k.p.k. w zw. z art. 545 § 1 i art. 459 § 1, art. 441 § 5, art. 530 § 3, art. 538 § 2 i art. 539a k.p.k. Podstawowym zadaniem Sądu Najwyższego jest zatem rozpoznawanie kasacji, jako nadzwyczajnego środka zaskarżenia, zaś rozpoznawanie środków odwoławczych tylko w wypadkach, gdy według ustawy Sąd Najwyższy staje się sądem odwoławczym, tj. w postępowaniu „okołokasacyjnym” (art. 530 § 3 k.p.k.), „wznowieniowym” (art. 544 § 2 k.p.k., art. 547 § 3 k.p.k.) oraz „skargowym” (art. 539f k.p.k.)”[12].
Na przykładzie omawianej sprawy wydaje się, że warto byłoby dokonać stosownych zmian ustawowych (zob. art. 518 i n. k.p.k.[13]) na wzór obowiązujących w postępowaniu cywilnym (zob. np. art. 398(2) k.p.c.[14]). W doktrynie postępowania cywilnego wyrażono pogląd, że ustawodawca przyjął zasadę limitowanego dostępu do skargi kasacyjnej, przyjmując jako kryterium w sprawach rozpoznawanych w postępowaniu procesowym rodzaj sprawy oraz wartość przedmiotu zaskarżenia w sprawach o prawa majątkowe. Nie chodzi przy tym o lekceważenie znaczenia dla obywateli rozstrzygnięć wydawanych w tych sprawach. Ograniczenie dostępności skargi kasacyjnej jest konsekwencją charakteru prawnego skargi kasacyjnej jako nadzwyczajnego środka kontroli legalności prawomocnych orzeczeń sądów II instancji, która powinna być ograniczona do spraw o szczególnym ciężarze gatunkowym lub znaczniejszej wartości[15].
Z powyższym zagadnieniem łączy się trzeci sygnalizowany problem, a więc etyczne i rzetelne sporządzanie kasacji. W uzasadnieniu swojego postanowienia Sąd Najwyższy wskazał, że nie spełnia ona warunków kasacji. „Na wstępie warto zauważyć, że pomimo licznych zarzutów, których sama treść jawi się jako próba doprowadzenia do zdublowania kontroli instancyjnej, uzasadnienie kasacji liczy de facto niecałe 3 strony, na których przedstawiono albo ogólnikowe, albo polemiczne stwierdzenia, które nie wykazują wadliwości kontroli instancyjnej przez sąd II instancji, co z oczywistych względów nie mogło przynieść skarżącemu oczekiwanych rezultatów”[16].
W orzecznictwie Sądu Najwyższego akcentuje się, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia skierowanym przeciwko orzeczeniu wydanemu przez sąd odwoławczy na skutek rozpoznania środka odwoławczego. Celem postępowania kasacyjnego jest bowiem wyeliminowanie z obrotu prawnego orzeczeń dotkniętych poważnymi wadami w postaci bezwzględnych przyczyn odwoławczych lub innych naruszeń prawa, ale o charakterze rażącym, a jednocześnie takich, które miały istotny wpływ na treść orzeczenia. Możliwość wniesienia skutecznej kasacji jest zatem istotnie ograniczona. Postępowanie kasacyjne nie jest z pewnością postępowaniem, które ponawiać ma kontrolę odwoławczą. W toku tego postępowania z założenia nie dokonuje się zatem kontroli poprawności oceny poszczególnych dowodów, nie weryfikuje zasadności ustaleń faktycznych i nie bada współmierności orzeczonej kary[17]. „Wykazanie wadliwości przeprowadzonej w sprawie kontroli apelacyjnej poprzez zakwalifikowanie uchybień jako rzekomo naruszających dyspozycje art. 433 § 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k. nie może ograniczać się wyłącznie do formalnego powołania tych przepisów w zarzucie kasacji i stworzenia pozorów nieprawidłowej kontroli odwoławczej (poprzez sugerowanie np. «nienależytego», «niepełnego», «niewłaściwego», «nierzetelnego», «pobieżnego» rozpoznania apelacji), jeżeli z istoty zarzutu odczytywanej z jego uzasadnienia, jednoznacznie wynika, że skarżący domaga się wyłącznie przeprowadzenia przez SN kolejnej, dublującej kontrolę apelacyjną, weryfikacji prawidłowości orzeczenia sądu pierwszej instancji bądź forsuje subiektywną interpretację wyników postępowania dowodowego. Podważenie prawidłowości procedowania sądu odwoławczego w zakresie ustawowych standardów kontroli odwoławczej uzależnione jest od precyzyjnego wykazania takiego stanu rzeczy, z odwołaniem się – w razie potrzeby – do treści apelacji, jak i pisemnych motywów orzeczenia instancji ad quem”[18].
Analiza niniejszego orzeczenia, choć dotyczyła przestępstwa kradzieży, to jednak dotykała o wiele istotniejszej kwestii, a mianowicie, autorytetu sądu. Warto przypomnieć słowa J. Musioła: „Autorytet sędziego jest dobrem nie tylko sądownictwa, ale dobrem, którego zniszczenie przynosi szkodę całemu społeczeństwu i państwu prawa. Jeżeli podrywać będziemy nadal ten autorytet i zaufanie, to nie dziwmy się, że obywatel zamiast do sądu odda sprawę do załatwienia światu przestępczemu – człowiekowi z kałasznikowem. Świat przestępczy przejmować będzie funkcje należące do państwa. Aż dziw bierze, że nie rozumieją tego ani politycy, ani goniąca za sensacją prasa, radio i telewizja – a więc media, które mogą kształtować taki obraz sądownictwa, w którym obywatel będzie widział w sądzie wszystko co najgorsze, zamiast widzieć miejsce rozstrzygania sporu”[19].
[1] Legalis nr 3280331.
[2] Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (t.j. Dz.U. z 2025 r., poz. 383); dalej: k.k.
[3] M. Gałązka, Komentarz do art. 278 KK, Legalis 2026, Nb 2.
[4] O. Górniok, Glosa do uchw. SN z 23.4.1998 r., I KZP 1/98, s. 637.
[5] M. Mozgawa, Komentarz do art. 278 KK, Lex 2015, Nb 24.
[6] Postanowienie SN z dnia 7 października 2025 r., III KK 421/25, Legalis nr 3280331.
[7] S. Łagodziński, Glosa do uchw. SN z 23.4.1998 r., I KZP 1/98, s. 105.
[8] T. Oczkowski, Komentarz do art. 278 KK, Legalis 2025, Nb 2.
[9] E. Waśkowski, Podręcznik procesu cywilnego, Wilno 1932, s. 20 i n.
[10] K. Szczucki, Ustawa o Sądzie Najwyższym. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2021, art. 1, Nb 6.
[11] Ibidem.
[12] Postanowienie SN z dnia 13 października 2021 r., III KZ 42/21, Legalis nr 2734247.
[13] Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (t.j. Dz.U. z 2025 r., poz. 46); dalej: k.p.k.
[14] Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1568); dalej: k.p.c.
[15] T. Ereciński [w:] J. Gudowski, System prawa procesowego cywilnego, t. III, cz. 2, Warszawa 2013, s. 926.
[16] Postanowienie SN z dnia 7 października 2025 r., III KK 421/25, Legalis nr 3280331.
[17] Postanowienie SN z dnia 21 września 2017 r., IV KK 276/17, Lex nr 2428223.
[18] Postanowienie SN z dnia 11 grudnia 2023 r., I KK 357/23, Lex nr 3716834.
[19] J. Musioł, Uwagi na marginesie dyskusji o niezawisłości sędziowskiej w państwie prawa, KRS 2008/1, s. 60.
Najnowsze artykuły
Kwartalnik „Przeglądu Prawa Egzekucyjnego” 1/2026 już dostępny!
Z przyjemnością informujemy, że ukazał się nowy numer PPE. To cenione źródło wiedzy dla wszystkich zainteresowanych tematyką egzekucji.
Wielkanoc to czas nadziei i odnowy
Chwile spędzone z bliskimi przy wspólnym stole pozwalają choć na moment zatrzymać się w codziennym biegu.
Najnowsze i projektowane zmiany kodeksu postępowania cywilnego – okiem ekspertów. Zapraszamy na spotkanie autorskie
21 kwietnia 2026 r. o godz. 17:00 w księgarni C.H.Beck w Warszawie (Al. Solidarności 83/89) odbędzie się drugie spotkanie autorskie organizowane wspólnie przez Wydawnictwo Currenda i Wydawnictwo C.H.Beck.
Podobne aktualności

Kwartalnik „Przeglądu Prawa Egzekucyjnego” 1/2026 już dostępny!
Z przyjemnością informujemy, że ukazał się nowy numer PPE. To cenione źródło wiedzy dla wszystkich zainteresowanych tematyką egzekucji.
